logo Ornak1

Szybki kontakt:

Telefon: +48 (18) 20-705-20
Tel. komórkowy: +48 695-530-813
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
Namiary GPS:
N49º13'44.94" E019º51'31.48" 

   
 12250020 10153792132059357 6313150225371308521 n

2015 RELACJA - „W STRONĘ PYSZNEJ I TATRZAŃSKIEJ POEZJI” Spotkanie na Ornaku

FB - https://www.facebook.com

27 Listopada 2015 r.

Schronisko PTTK  na Hali Ornak przygotowuje się do corocznego spotkania” W stronę Pysznej i Tatrzańskiej Poezji”. To już piąte spotkanie z tego cyklu.

Turyści zniecierpliwieni wydzwaniają na długo przed terminem,  by potwierdzić swój pobyt w schronisku, to bardzo nas zobowiązuje nie możemy ich zawieść ,spotkanie musi być niepowtarzalne.

Wreszcie wszystko jest dograne, Aktorzy z Teatru Witkacy potwierdzają przybycie, Bigos daje znać o sobie aż na poddaszu schroniska no i aura, piękny gwieździsty wieczór w ośnieżonej Dolinie Kościeliskiej choć  w samym  Zakopanem  szarawo i ponuro.

Na Sali głównej ląduje piękne, starodawne, góralskie łóżko.

- Ups! będzie się działo. Słychać komentarze.

Łoże z kraciastą derką wytycza teraz centralny punkt sceny dla aktorów w spektaklu zatytułowanym „Znaczy, wyprawy nie będzie”.

Muzyka w wykonaniu Macka Cisło i Jakuba Hubickiego ucisza gwar i szelest turystycznego ekwipunku.

Dołącza się do muzycznego duetu nasza niespodzianka, Ada Szulc  -  znana, nic dziwnego całemu gronu piękna blondyneczka ,wokalistka z programu TVN Idol. Ada wykonuje Piosenkę „ Pyszna ach Pyszna”.  Tekst piosenki został napisany do muzyki Bułata Okudżawy już w ubiegłym roku. Nie miała ona do tej pory swojej wokalnej premiery .

 I poleciało, jesteśmy na Pysznej.  Smreczyny stroją się w śniegu , dziewcząt śmiech, chłopaki pędzą na narty. Tak, ten tekst nas świetnie nastroił do kolejnego punktu spotkania.

I stało się.

Ciemno na Sali, wtem błysk światła i oto Opcio zrywa się z łóżka z niedowierzaniem a zarazem pełen entuzjazmu wita pogodny dzień od razu z wielkimi  planami na kolejną Wyrypę. Krzysztof  Najbor w roli Opcia. I już nic nie trzeba komentować , aktor daje nam pełen obraz  fanatyka narciarskich wojaży. Widownia co rusz parska ze śmiechu i znowu  w skupieniu śledzi grę aktorską.

 Joasia Banasik, jako Ruda Wanda „tymczasem w Warszawie”, siedzi przy stoliczku kawiarnianym w przygotowanym miejscu na sali. Tam rozgrywa się druga scenka spektaklu .

 Miastowa Panna w kawiarence, tło scenki podszyte muzyczką francuską  Josephine Baker,  pisze list do Opcia domagając się zaproszenia na następną narciarską wyprawę. Odczytuje ostatecznie  w gazecie  niepokojące wiadomości z Zakopanego.

Groza nocy, którą przeżył Opcio to ten jedyny tragiczny element spektaklu . Bigos który miał być główną potrawą wyprawy  przypalił się  co oznaczało że wyprawy  jednak nie będzie.

Spektakl się zakończył ale atmosfera pozostała. Na jadalnię teraz weszły dziewczęta z tacami i podały dla każdego bigos.  Bigos był z pewnością pyszny,  gdyż niknął  z misek w szybkim tempie, ten na szczęście się nie przypalił :)

Jeszcze herbatka, zakąski na drewnianych  deskach  i znajome już niektórym ciasteczka  –dżemulka ornaczańska. Wszystko to by miło było posiedzieć wsłuchując się w opowieści.

Tego wieczoru opowiadania  o wyprawach,  które  przetrwały dzięki zapiskom i publikacjom  przedstawił w  ciekawej multimedialnej prezentacji  Wojtek Szatkowski z Muzeum Tatrzańskiego. Turyści bardzo chętnie wsłuchują się w opowiadania Wojtka,  jest w nich dużo pasji i zaangażowania, żeby nie powiedzieć fanatyzmu narciarsko-wyprawowego. Pokazuje nam historyczne zdjęcia i wciąż wykopuje nowe materiały, których nie spotkamy  tak łatwo w publikacjach. Dlatego Wojtka prelekcje  są oryginalne.

Na wieczorku nie mogło zabraknąć czytania poezji górskich i tutaj Aktorzy Teatru Witkacy oraz Tejka Szeptyńska  z Okszy  znów okazali się niezastąpieni . Turyści wsłuchiwali się także w odczytywane z aktorską dykcją i zaangażowaniem cytaty i krótkie wypowiedzi znanych uczestników wypraw górskich.  Muzykanci  w składzie gitara i akordeon bardzo się sprawdzają, i dopasowują repertuar  zaś  Ada podkręca publiczność niezwykłymi umiejętnościami wokalnymi.

-Brawo Ada.  Wciąż było słychać

Szarlotka z dodatkami i  konfiturą z brusznicy podsumowała kulinarne przyjemności  jeszcze  „Borówecka”  dla każdego po sztamplu a receptura przywieziona aż ze Strbskiego Plesa.

 A więc za Pyszną!  I kolejne spotkanie!

Dziękujemy wszystkim za przybycie.

Z górskim pozdrowieniem
BPinw